czwartek, 24 listopada 2016

Jeszcze jedna staroć

Ktoś mi regularnie czas podkrada. Wracam po pracy do domu, chwilę się zakręcę i trzeba iść spać :/  Próbuje wyhaftować jakiś drobiazg świąteczny, ale jakoś mi nie idzie. Ledwo postawie trzy krzyżyki a tu już północ :( No to żeby jakiś ruch był na blogu, pokaże coś co wyszyłam, jak jeszcze nie prowadziłam bloga.

Bożonarodzeniowa poducha. 

To co? Kilka szczegółów? Proszę bardzo!

Moje ulubione - ołowiane żołnierzyki. 
Poduszkę wyszywałam kompletnie be żadnego planu. Na początku wyszyłam środkowy element, a później co i jak popadło. Kiedy wyszyłam ołowianego żołnierzyka tak mi się spodobał, że musiałam go rozmnożyć ;)




Pasterz z owieczką

i Jezusek z jednym z trzech króli


Skarpety na prezenty
 

Dwa bałwanki


Skrzat 





Choinka i prezenty pod nią: lala, ciuchcia, bączek, miś i piłka





No i zapomniałabym o najważniejszym - portret mojej kici ;)  


Ufff... ale długaśny post wyszedł, mam nadzieję, że nikogo nie zanudziłam. 
Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

28 komentarzy:

  1. Fajna poducha, dużo elementów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj zrobiłaby ja nieco inaczej ale i tak bardzo ja lubię :)

      Usuń
  2. Fantastyczna. W realu robi jeszcze większe wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Można się jej przyglądać i przyglądać tyle cudnych szczegółów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po pierwszym zdjęciu myślałam, że to taki materiał, a to tyle skarbów! Super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My treasure ;)
      Dzięki za miłe słowo :D
      pozdrawiam

      Usuń
  5. Świetna poducha :)rzeczywiście dużo elementów, nie wiadomo na który najpierw patrzeć, takie są wszystkie śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wszystko na raz, a potem powolutku szczegół po szczególe ;)

      Usuń
  6. Piękna dekoracja! Aż trudno mi uwierzyć, że to wszystko haftowane, ale ja się nie znam;-) Tak sobie patrzę i od razu mam ochotę coś świąteczne uskutecznić, ale i u mnie ten złodziej czasu grasuje, to chyba jakaś szajka ogólnokrajowa;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzw. "czasowa przestępczość zorganizowana" ;)
      Bardzo dziękuję za miłe słowa.
      pozdrawiam :)

      Usuń
  7. wow sono senza parole questo cuscino è meraviglioso

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ja mogłam nie zauważyć tej poduchy?!
    Jest śliczna, mega świąteczna i bardzo kojarzy mi się z dzieciństwem - ozdoby były wtedy takie kolorowe, wszystkiego było dużo i wcale się to ze sobą nie kłóciło.
    A dziś króluje minimalizm, choć i on ma swoje zalety.
    Ciekawa jestem, jakiego jeszcze asa wyciągniesz z rękawa ;)
    Pozdrowionka ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okres Świąt Bożego Narodzenia to taki czas, że w dziedzinie ozdób i aranżacji nawet kicz mi nie przeszkadza ;) Mimo, że w przeszłości ulegałam rożnym modom, zawsze jednak miałam słabość do tradycyjnej kolorystyki czerwono -zielono - granatowo - złotej.
      Dziękuje za odwiedziny i miłe słowo.

      Usuń
  9. Fantastyczna świąteczna podusia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ cudeńko! Wspaniała, jejku baśniowa :-) gdybym była dzieckiem wpatrywałabym się godzinami, zauroczona magią świąt ujętą na takim kawałku materiału, bo nawet teraz nie mogę się napatrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuje za takie miłe słowa. Ciesze się, że Ci się tak podoba :)

      Usuń
  11. Cuowne podusie, z roza podbila moje serce. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń